Proca i łuk

Dawniej w sklepach nie można było kupić takich nowoczesnych zabawek, jak plastikowe imitacje broni palnej, które wydają realistyczne dźwięki, a do tego strzelają plastikowymi pociskami. Kiedyś za broń dalekiego zasięgu służyła proca albo łuk. Oba rekwizyty do dziś mogą stać się źródłem bardzo dobrej zabawy. Tata majsterkowicz z pewnością da radę wykonać jedną i drugą „broń” bez żadnego problemu. Jak zrobić procę? Wystarczy kawałek gałązki – rozgałęzionej na końcu i wystarczająco mocnej, by nie pękła w trakcie naprężania procy. Na rozwidleniu montujemy sznurek lub ewentualnie gumkę. Co ważne, wskazany jest raczej sznurek, jeśli chcemy, by proca miała większy zasięg. Profesjonalne proce wykorzystują siłę naprężonego drewna, a nie sprężystość sznurka czy gumy.

To samo dotyczy łuku. Dobre łuki wykonane są z włókna szklanego, które jest mocne i sprężyste. Nam oczywiście wystarczy zwykły kij. Oczywiście – w zależności od wieku dziecka – powinniśmy dostosować siłę rażenia procy czy łuku. Najlepiej też wytłumaczyć dzieciom, że taka zabawka nie może być wykorzystywana w celu strzelania do innych ludzi lub zwierząt. Dobrym pomysłem jest przygotowanie kilku pustych puszek lub tarczy, do których będzie można bezpiecznie strzelać. Niemniej jednak powinniśmy liczyć się z tym, że dzieci mogą nie zastosować się do naszych poleceń. Dlatego na wszelki wypadek, zwłaszcza rozbrykanemu malcowi, lepiej dać do rąk procę czy łuk o niewielkiej sile i nie wykorzystywać twardych pocisków.

Może Ci się również spodoba